Zdeterminowani — strona 8 z 36

stworzyć komputer kwantowy? — zapyta Marek.

— Nie — Adam uśmiechnie się — jeszcze nie wtedy, ale od małego interesowałem się technologią. Próbowałem rozwijać swoją wiedzę w każdej dziedzinie, ale gdy wybierałem się na studia, wybrałem fizykę. Zajęcia szybko jednak zaczęły mnie nudzić, bo większość rzeczy już wiedziałem, a reszta była dla mnie zbyt prosta. Zacząłem na wykładach pracować nad własnymi projektami. Myślałem o darmowej energii, o prędkości światła, o teleportacji. Chciałem od razu skoczyć na głęboką wodę. Potrzebowałem tylko dobrego pomysłu — Adam zrobi krótką pauzę. Przez chwilę będzie błądził oczami po blacie stołu. — Podstawy superpozycji i zasady nieoznaczoności w mechanice kwantowej — powie w końcu. — Tak brzmiał tytuł wykładu. Profesor Brolski wyświetlił na ekranie równanie Schrödingera oraz ilustrację ukazującą falową naturę elektronu. Wyjaśnił, że superpozycja to podstawowe zjawisko w mechanice kwantowej i że wynika z niego, iż cząstka może znajdować się w wielu stanach jednocześnie do momentu, aż zostanie zmierzona. Poprosił nas byśmy się nad tym zastanowili. Stwierdził, że natura daje nam możliwość kodowania w superpozycji. To według niego było podstawą technologii przyszłości. Mówił o komputerach opartych na tej zasadzie, ale zaznaczał, że to tylko koncepcja. Wyjaśnił, że obecne maszyny były zbyt prymitywne, aby być do czegokolwiek użyteczne. Wymagały chłodzenia do temperatury zera absolutnego i operowały na ograniczonej liczbie qubitów. Ich kalkulacje nie mogły trwać zbyt długo, ponieważ z czasem robiły się coraz mniej stabilne. Powiedział, że to nasze