Siostra — strona 24 z 40

Mijały miesiące. Mijał kolejny rok. Mój brat zdawał do kolejnej klasy. Szedł na kolejną dyskotekę. Podobno miał już pierwszą dziewczynę. Jakąś Asię czy tam Basię. Wiem, bo słyszałam, jak rozmawiali o tym rodzice.

Bezpośrednio mi nikt nic nie mówił. Myśleli, że w sumie ja już nie żyję, ale ja żyłam — i to bardzo intensywnie — tylko że jedynie w swojej głowie.

Ksiądz kończy ostatnie zdanie i schodzi z ambony. Przez kilkadziesiąt sekund w kościele słychać jedynie szepty i chrząknięcia, a zebrani wiercą się niespokojnie na ławach. Przecierają chusteczkami spocone czoła. Kobiety poprawiają włosy. Mężczyźni rozluźniają i zaciskają ponownie krawaty.

Nagle rozlegają się organy. Ktoś zaczyna śpiewać, a zebrani się przyłączają.

Ja zamykam oczy i wyobrażam sobie, że leżę naga na plaży i opalam się w promieniach tropikalnego słońca.

Że ktoś przynosi mi drinka i popijam go ze